Czas na kolejne kursy Erasmus+
Pierwszy dzień mobilności w Sewilli kolejnej grupy nauczycielek z naszej szkoły możemy zatytułowac– od deszczowego orkanu do andaluzyjskiego słońca. Wczoraj dotarłyśmy do Sewilli, rozpoczynając naszą erasmusową przygodę w Hiszpanii. Przywitała nas typowo jesienna aura – intensywny deszcz i silny wiatr, które nadały miastu nieco tajemniczy, surowy charakter. Mimo niesprzyjającej pogody towarzyszyła nam ogromna radość i ekscytacja związana z rozpoczęciem mobilności. W sobotę wieczorem , kiedy trochę się przejaśniło udałyśmy się w kierunku starego miasta. Urzekły nas cudowne uliczki, wąskie, urocze i tętniące życiem. Podczas spaceru byłyśmy pod wrażeniem rosnących wszędzie drzewek pomarańczowych , które o tej porze roku obsypane są mnóstwem ogromnych owoców. Nie byłybyśmy sobą, gdybtśmy ich nie skosztowały. Smak niestety nie przypomina znanych nam pomarańczy. Jest nieco gorzki i kwaśny. Zapach jednak jest obłędny, świeży i orzeźwiający. Mamy wrażenie, że Sevilla zawsze będzie się nam kojarzyła z pomarańczą. Dzisiejszy dzień z kolei przyniósł zupełnie inną odsłonę Andaluzji – od samego rana towarzyszyło nam piękne, ciepłe słońce, które pozwoliło w pełni docenić uroki regionu. Wyruszyliśmy na Caminito del Rey – jedną z najbardziej spektakularnych tras widokowych w Hiszpanii. Spacer wśród imponujących wąwozów i skalnych ścian był nie tylko niezapomnianym przeżyciem, ale także okazją do integracji, budowania relacji w międzynarodowym zespole oraz poznawania walorów przyrodniczych regionu. Podczas wycieczki z zainteresowaniem sluchałyśmy przewodnika, który w języku angielskim opowiadał o ciekawostkach i cudownych górach. To dziś, język angielski towarzyszył na przez cały dzień. To cudowne umieć się porozumieć z ludźmi z całego świata. Na naukę angielskiego nigdy nie jest za późno.


- to dla Ciebie staramy się być najlepsi, a Twoje zdanie bardzo nam w tym pomoże!